Pójdziesz tam, gdzie chcesz iść
Daleko, daleko
Nawet, jeśli dużo to kosztuje
Pokonasz wiatr
Wow. Stoje tu czekając na samolot który zabierze mnie w moja pierwszą samotną podróż. Niesamowite jedno z moich marzeń zaraz się spełni. Cel podróży -Sevilla to miasto jest szczególnie ważne dla mojego ojca, to tam poznał prawdziwego siebie i to tam zakochał się w muzyce.Tą miłość do muzyki przekazał mi . Muzyka zawsze dodawała mi skrzydeł, inspirowała, nie pozwalała zwątpić w siebie ale nawet ona teraz nie jest w stanie mi pomóc Moje życie wydawało mi się idealne. Do czasu. Rodzina, przyjaciele, pasje to był i jest cały mój świat ale ostatnio mam nieprzemijające wrażenie ze czegoś mi brakuje. Ekscytacji? Przygody? Miłości? Sama nie wiem. Buenos Aires mnie ogranicza czuje to. Musze wyjechać by odkryć czego potrzebuje i jestem pewna ze w Sevilli właśnie to znajdę, że to tam odkryje mój blask na nowo. Mam nadzieje że przeczucie mnie nie myli.-Violetta
Witam was na pierwszym wpisie na tym blogu
zaczynającym historie naszej Violetty ^^
O czym bedzie ta historia ?
Zobaczycie :) Ale powiem że to opowiadanie
to połączenie wątków z serialu Violetta z Filmem Tini-nowe życie Violetty a takze moja właśną wyobrażnią .
Mam nadziej ze spodoba wam sie ta historia :)
Do następnego.
Blank-taki mój podpiski :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz